Podróże – moja pasja
Od zawsze pragnęłam zwiedzać świat. To było moje największe marzenie, ogromna pasja. Zaskakujące jednak było to, że nigdy nie odczuwał przesytu zwiedzaniem, nie zdarzyło mi się do tej pory nie mieć na to ochoty. No, chyba że akurat wróciłam z jakiejś wyjątkowo męczącej wycieczki, najlepiej jeszcze na przykład z gorącego klimatu i jedyne o czym myślę, to żeby wreszcie porządnie wykąpać siebie i ubrania z kurzu podróży i zasnąć na dłużej w miękkiej pościeli, odpocząć.
Mimo wszystko jednak obce kraje bardzo mnie pociągają, nie jestem w stanie wyobrazić sobie mojego życia bez podróży. Bez zwiedzania nowych terenów i ludzi, bez podziwiania historii, wszystkiego co nieznane i odległe. Po prostu sobie nie nie jestem w stanie wyobrazić. Wypada dodać, że nie zwiedzam po to, żeby się zrelaksować, wyprawy to już mój system na życie, a nie sposób na odcięcie się od niego, od burej codzienności.
Jak właściwie radzę sobie pieniężnie, skoro pozwalam sobie na wszystkie te wyprawy? To bardzo proste – po pierwsze istnieją stałe prace pozwalające na pracę na odległość, niekoniecznie przesiadywanie w jednym budynku. Wiadomo, że taką formę zatrudnienia nie zawsze jest łatwo dostać, ale jeśli jest się pewnym siebie, to wiele można osiągnąć. Ponadto latanie to nie takie duże wydatki jak mogłoby się myśleć. Wystarczy rozejrzeć się za lotami last minute, które za niedużą ceną sprzedają loty do wielu zakątków świata. I nie jest to jakiś trik, to tylko ostatnie miejscówki, dlatego na zdecydowanie się nie ma za dużo czasu.
Zobacz także
Wg osób uzależnionych od alkoholu - jego picie ma motywację społecznie uzasadnioną (np. spotkanie z przyjaciółmi). Wraz z narastaniem picia alkoholu następuje podniesienie tolerancji na ...