Posts Tagged ‘wycieczki’

postheadericon Jak zostać pilotem wycieczek?

Dobrze byłoby po szkole średniej ukończyć kurs i zaliczyć egzamin. Więc tego rodzaju sposobność dla niecierpliwych jest. Ale po kursie nie zawsze zapewni się pracę, bo firmy turystyczne, zwłaszcza renomowane, same wysyłają na kursy, a prócz tego wymagają zdania testu wewnętrznego. Jest to więc krótka, ale niekoniecznie najlepsza sposobność, a zawsze trzeba ją przejść. Egzaminy organizuje tutejszy wojewoda, lecz nim się do niego przystąpi, trzeba odbyć z reguły trzy-miesięczny kurs w odpowiedniej instytucji (szkolenie z historii, historii kultury oraz sztuki oraz wiedzy o krajach, do jakich pilot będzie jeździł, np. na akademii wychowania fizycznego. Od kandydata żąda się, by był pełnoletni, zakończył szkołę maturalną, miał stan zdrowia ułatwiajacy wykonywanie zawodu, odbył szkolenie i praktykę, uzyskując stosowne zaświadczenie, oraz by zaliczył egzamin na pilota albo przewodnika wycieczek przed komisją wyznaczoną przez wojewodę. Egzamin nie jest z łatwych – w egzaminie trzeba odpowiedzieć na 150-200 specjalistycznych pytań (np. jak nazywają się domy budowane przez bobry lub ile cyfr ma numer paszportu).
Mimo to taki egzamin nie wystarczy, bo chcąc podróżować za granicę, przyszły pilot musi zdać jeszcze kurs językowy w urzędzie wojewódzkim. Nie jest to wymagane, jeśli ma on świadectwo ukończenia studiów filologicznych albo nauczycielskiego kolegium języków obcych lub świadectwo zakończenia szkoły z językiem obcym za granicą.
Każdy z absolwent dostaje od wojewody legitymację i numer. Jeśli jednak absolwent chce jedynie zacząć karierę od stanowiska pilota, niech lepiej zdaje na AWF, gdzie uzyska pełne wykształcenie turystyczne na wydziale turystyka i rekreacja. W polskich uczelniach państwowych i niepaństwowych jest to jeden z uczęszczanych kierunków.
Na początku należy zdać egzamin, który jest podzielony na sprawdzian praktyczny oraz teoretyczny. Egazamin praktyczny dotyczy tylko pływania, które uznaje się za jeden z elementów kultury. Sprawdzian teoretyczny dotyczy wiedzy z geografii albo z biologii oraz języka obcego. Poprzeczkę znajomości języka wyznacza się dość wysoko, aby kandydat miał świadomość, że na studiach czeka go dużo pracy w tym kierunku.
Kierunki i profile uczelni są zróżnicowane. Do typowych należy obsługa ruchu wycieczkowego oraz hotelarstwo. Tu jest najwięcej kandydatów ze względu na zapotrzebowanie rynku. Te kierunki są ze sobą związane, lecz wyróznia je też bardzo dużo: inne typy zawodów, inny klient i inny kierunek działania. Do tej grupy specjalności zaliczamy też takie, jak obsługa turystyki, kreacja turystyki i rekreacji albo informatyka w turystyce. Ze kierunków czysto rekreacyjnych warto wymienić choćby rekreację, pedagogikę czasu wolnego czy odnowę psychosomatyczną.
Studia są tak zaprojektowane, żeby słuczacz zaznajomił się nie tylko z organizacją turystyki, ale i z marketingiem, zarządzaniem oraz ekonomiką. A zatem wiedza, którą się pozyskuje, jest bardzo szeroka i pozwala kursantom na dużą mobilność na rynku pracy.
W czasie uczenia studenci uczą się kilku kluczowych specjalnosci, jak geografia turystyczna, krajoznawstwo, zagospodarowanie turystyczne i rekreacyjne, podstawy turystyki, teoria i metodyka turystyki, marketing działań turystycznych i rekreacyjnych, informatyka w turystyce i rekreacji, i nawet prawa w turystyce czy metody i sposoby obsługi ruchu turystycznego.
Każdy student ma też do zaliczenia zajęcia praktyczne (ćwiczenia terenowe i praktyki zawodowe), obozy, oraz takie specjalności, jak rekreacja ruchowa, turystyka, kwalifikowana, usprawnienie ruchowe.

postheadericon Podróże – moja pasja

Od zawsze pragnęłam zwiedzać świat. To było moje największe marzenie, ogromna pasja. Zaskakujące jednak było to, że nigdy nie odczuwał przesytu zwiedzaniem, nie zdarzyło mi się do tej pory nie mieć na to ochoty. No, chyba że akurat wróciłam z jakiejś wyjątkowo męczącej wycieczki, najlepiej jeszcze na przykład z gorącego klimatu i jedyne o czym myślę, to żeby wreszcie porządnie wykąpać siebie i ubrania z kurzu podróży i zasnąć na dłużej w miękkiej pościeli, odpocząć.
Mimo wszystko jednak obce kraje bardzo mnie pociągają, nie jestem w stanie wyobrazić sobie mojego życia bez podróży. Bez zwiedzania nowych terenów i ludzi, bez podziwiania historii, wszystkiego co nieznane i odległe. Po prostu sobie nie nie jestem w stanie wyobrazić. Wypada dodać, że nie zwiedzam po to, żeby się zrelaksować, wyprawy to już mój system na życie, a nie sposób na odcięcie się od niego, od burej codzienności.
Jak właściwie radzę sobie pieniężnie, skoro pozwalam sobie na wszystkie te wyprawy? To bardzo proste – po pierwsze istnieją stałe prace pozwalające na pracę na odległość, niekoniecznie przesiadywanie w jednym budynku. Wiadomo, że taką formę zatrudnienia nie zawsze jest łatwo dostać, ale jeśli jest się pewnym siebie, to wiele można osiągnąć. Ponadto latanie to nie takie duże wydatki jak mogłoby się myśleć. Wystarczy rozejrzeć się za lotami last minute, które za niedużą ceną sprzedają loty do wielu zakątków świata. I nie jest to jakiś trik, to tylko ostatnie miejscówki, dlatego na zdecydowanie się nie ma za dużo czasu.